Ile zarabia behawiorysta – aktualne stawki i zarobki w Polsce

Zacznij patrzeć na zarobki behawiorysty jak na biznes, a nie „pracę z psami za karmę i satysfakcję”. Ten tekst porządkuje temat pieniędzy w zawodzie behawiorysty w Polsce i daje konkretne widełki: stawki za konsultacje, realne miesięczne zarobki, różnice między miastami i formami pracy.

Czym właściwie zajmuje się behawiorysta i od czego zależą zarobki

Behawiorysta nie jest „treserem 2.0”. To specjalista od zaburzeń zachowania – głównie psów i kotów – pracujący z lękiem, agresją, problemami z pozostawaniem samemu, nadpobudliwością i całym pakietem zachowań, z którymi typowe szkolenie posłuszeństwa sobie nie radzi.

Bezpośrednio na wysokość zarobków wpływają przede wszystkim:

  • forma pracy – etat w przychodni / schronisku vs. działalność gospodarcza
  • miasto i region – Warszawa i duże miasta vs. małe miejscowości
  • doświadczenie i certyfikacje – początkujący po pierwszym kursie vs. rozpoznawalny specjalista
  • specjalizacja – „od wszystkiego” vs. konkretne problemy (agresja, lęk separacyjny, zwierzęta po przejściach)
  • sposób sprzedaży usług – pojedyncze wizyty vs. pakiety, współprace B2B, szkolenia online

W praktyce dwie osoby z tym samym certyfikatem mogą zarabiać zupełnie różne kwoty – od ok. 3500 zł brutto na etacie do ponad 10 000 zł miesięcznie przy dobrze poukładanej działalności.

Stawki za konsultacje behawioralne – ile kosztuje godzina pracy

Podstawą dochodu większości behawiorystów są konsultacje indywidualne – zwykle w domu opiekuna lub online. Rynek w Polsce (stan na 2024/2025) ułożył się mniej więcej tak:

  • pierwsza konsultacja (90–120 minut):
    • małe miasta: ok. 150–250 zł
    • duże miasta (Wrocław, Kraków, Gdańsk): 200–350 zł
    • Warszawa i „topowi” specjaliści: 300–450 zł
  • kolejne wizyty (60–90 minut):
    • małe miasta: 120–200 zł
    • duże miasta: 150–250 zł
    • Warszawa / mocna marka osobista: 200–300 zł

Coraz częściej stosowane są pakiety konsultacji, np. 3–5 spotkań za łączną kwotę 500–1200 zł. Z perspektywy behawiorysty daje to stabilniejszy przychód i większą przewidywalność pracy z jednym przypadkiem.

Realna „stawka godzinowa” do kieszeni behawiorysty po odliczeniu dojazdów, przygotowania planu pracy i podatków rzadko przekracza 60–90 zł na początku kariery, nawet jeśli klient płaci 200–250 zł za wizytę.

Osobną kategorią są konsultacje online20–30% mniej niż wizyty domowe, ale przy dobrej organizacji potrafią znacząco podbić miesięczny przychód – brak dojazdów, możliwość „wciśnięcia” dodatkowego spotkania w ciągu dnia.

Zarobki na etacie: schroniska, przychodnie, fundacje

Behawiorysta może pracować na etacie lub umowie zlecenie w schronisku, fundacji, przychodni weterynaryjnej czy centrum szkoleniowym. W większości przypadków są to jednak zarobki zbliżone do średniej krajowej lub niższe.

Najczęściej spotykane widełki (brutto):

  • mniejsze miasta, schroniska/fundacje: ok. 3500–4500 zł brutto
  • większe miasta, dobre placówki: 4500–6000 zł brutto

Do tego czasami dochodzą:

  • dodatkowe płatne dyżury
  • premie projektowe (np. za programy resocjalizacji psów)
  • umowy o dzieło za szkolenia dla wolontariuszy czy opiekunów

Etat daje bezpieczeństwo, ale mocno ogranicza górny sufit zarobków. W praktyce większość behawiorystów, którzy chcą zarabiać wyraźnie powyżej średniej, łączy etat z działalnością na boku albo całkowicie przechodzi na freelance / własną firmę.

Działalność gospodarcza: ile realnie można wyciągnąć miesięcznie

Przychody kontra zarobek „na rękę”

Na własnej działalności przychody potrafią wyglądać imponująco, ale trzeba odróżniać je od dochodów po kosztach. Typowy scenariusz w dużym mieście:

  • ok. 40–60 godzin konsultacji miesięcznie (10–15 klientów, po kilka spotkań)
  • średnia stawka za godzinę dla klienta: 180–220 zł

To daje przychód rzędu 7000–12 000 zł miesięcznie. Po odliczeniu składek, podatku, dojazdów, materiałów i wszystkich „drobnych” kosztów realny zarobek:

  • początkujący w dużym mieście: ok. 4000–6000 zł netto
  • osoba z wyrobioną marką: 6000–9000 zł netto

Przy mocnej rozpoznawalności, dobrym marketingu i rozszerzeniu oferty (szkolenia online, współprace z firmami, własne produkty) miesięczny dochód może przekraczać 10 000 zł netto, ale to raczej górne kilka–kilkanaście procent rynku, nie standard.

Sezonowość i „dziury” w kalendarzu

W planowaniu zarobków trzeba brać pod uwagę sezonowość. Największe zainteresowanie konsultacjami widać zwykle:

  • jesienią (wrzesień–listopad)
  • wczesną wiosną (luty–kwiecień)

W okresach wakacyjnych i świątecznych łatwo o spadek liczby klientów o 20–40%. Bez poduszki finansowej i dywersyfikacji oferty może to mocno odbić się na miesięcznych zarobkach.

Miasto, doświadczenie, specjalizacja – gdzie są największe pieniądze

Różnice w zarobkach między miastami są wyraźne. Ta sama usługa, ten sam poziom kompetencji, ale inny kod pocztowy i poziom finansowy klientów.

  • Warszawa – najwyższe stawki, konsultacje od 250 zł w górę, miesięczne dochody freelancerów często powyżej 8000 zł netto przy pełnym kalendarzu.
  • Duże miasta wojewódzkie – stawki 180–250 zł za pierwszą wizytę, typowe dochody 5000–8000 zł netto przy działalności.
  • Średnie i małe miasta – stawki 120–180 zł, często mniejszy popyt; dochody 3000–5000 zł netto są jak najbardziej realne, ale wymagają mocnego marketingu i często pracy w kilku miejscach.

Duże znaczenie ma specjalizacja. Behawioryści, którzy zajmują się głównie „trudnymi przypadkami” – agresją wobec ludzi i psów, zaawansowanym lękiem separacyjnym, psami po pogryzieniach – zwykle mają:

  • wyższe stawki (często +20–40% względem średniej w mieście)
  • mniej klientów, ale z większym budżetem i dłuższym procesem współpracy
  • lepsze pole do współpracy B2B (przychodnie, fundacje, szkolenia dla innych specjalistów)

Najwięcej zarabiają nie „najlepsi ogólnie”, ale ci, którzy są kojarzeni z konkretnym, trudnym problemem – i faktycznie dowożą efekty.

Dodatkowe źródła dochodu behawiorysty

Opieranie zarobków wyłącznie na konsultacjach indywidualnych szybko pokazuje swoje ograniczenia – doba ma 24 godziny, a praca z trudnymi psami bywa wyczerpująca. Dlatego wielu behawiorystów dokłada do oferty:

  • warsztaty i seminaria dla opiekunów (np. lęk separacyjny, komunikacja psów) – bilety 150–300 zł/os.
  • szkolenia dla specjalistów (trenerów, pracowników schronisk) – wyższe stawki B2B
  • konsultacje dla firm (pet friendly biura, marki zoologiczne)
  • materiały online – webinary, kursy wideo, e-booki

Jedno dobrze zaprojektowane szkolenie online potrafi w praktyce dorzucić kilka tysięcy złotych dodatkowego dochodu w miesiącu, przy znacznie mniejszym obciążeniu czasowym niż praca „w terenie”.

Czy da się dobrze zarabiać jako behawiorysta w Polsce?

Krótko: tak, ale nie w każdej konfiguracji. Przy pracy wyłącznie na etacie w schronisku czy fundacji zarobki zwykle zatrzymują się na poziomie 3500–5000 zł brutto. Dopiero własna działalność, sensowne stawki i przemyślana oferta pozwalają wejść w przedział 6000–9000 zł netto, a przy dobrej specjalizacji jeszcze wyżej.

Największy wpływ na końcową kwotę na koncie ma nie liczba kursów, ale połączenie trzech elementów: realnych kompetencji, umiejętności pracy z ludźmi i ogarniętego podejścia biznesowego. Bez tego nawet świetny behawiorysta będzie kręcił się w okolicach średniej krajowej, mimo pełnego kalendarza.